Promocja na której zarobi bank czy może klient?

Bank Zachodni płaci za wypłatę z innych bankomatów
i drenuje rynek darmowych wypłat

Bank Zachodni od początku lipca prowadzi kontrowersyjną promocję na której może zarobić więcej niż sam wyda na nagrody, drenując przy okazji kasę banków którymi kartami będą wypłacane pieniądze. Gdyby każdy bank posiadający swoje bankomaty wpadł na taki pomysł, całkiem możliwe że moglibyśmy zapomnieć o nielimitowanych wypłatach w bankomatach bez ponoszenia opłat bo zawsze znajdzie się grupa osób która dla paru groszy będzie skłonna brać udział w wyścigu ...

Promocja prowadzona jest na stronie http://www.bzwbk.pl/ms/promocja-atm/promocja-atm.html i polega na dokonywaniu jak największej ilości wypłat w bankomatach Banku Zachodniego kartami wydanymi przez bank inny niż Bank Zachodni. Osoba która wykona największą ilość operacji zdobywa 500zł a pozostałe 1000 uczestników otrzymuje 50zł. Cóż jest w tym kontrowersyjnego?

Głównym warunkiem promocji jest wypłata pieniędzy kartą innego banku dokonana w bankomatach BZWBK, dzięki czemu bank będzie mógł zgarniać prowizję za takie transakcje. Nawet jeśli my sami wypłacimy pieniądze za darmo bo nasz bank daje taką możliwość to oczywistym jest, że ktoś będzie musiał za to zapłacić, bo nikt za darmo nie będzie zasilał kasy bankomatowej. Płatnikiem takiej operacji będzie nie kto inny jak bank którego karta została użyta w bankomacie.

Niestety z pewnością znajdą się chętni którzy dla 50zł będą brać udział w tym cyrku. Całe szczęście, że akcje tego typu nie są mocno reklamowane i stanowić będą znikomy margines wypłat z bankomatów ale gdyby więcej banków zaczęło przeprowadzać tak dziwne konkursy to darmowe wypłaty mogłyby stanąć pod znakiem zapytania.

Szkoda, że nie mam obecnie karty debetowej BZWBK bo dla zasady poszedłbym i wypłacił nią kilkanaście razy pieniądze u konkurencji. A może skorzystać z promocji Konto Godne Polecenia w Banku Zachodnim i dla przykładu darmową kartą porobić kilkadziesiąt wypłat po 10zł tak by to oni zapłacili prowizję innym?

Przypomniała mi się akcja rozpoczęta przez Bank Zachodni pod koniec 2006r. z usługą Cashnet24 w której przedsiębiorca nabywał bankomat lub brał go w leasing i do niego należało uzupełnianie ubywającej gotówki. Bank nie musiał dzięki temu tracić pieniędzy na konwojentów dostarczających kasę do bankomatu. Część prowizji od dokonywanych wypłat przekazywana była temu który dany bankomat wynajął.

Nie jest to pierwszy konkurs BWZBK w którym prowizja dla banku może wynieść więcej niż suma wypłaconych nagród. Ostatni jaki pamiętam odbył się w styczniu 2015r. Konkurs w BZWBK - Noworoczne zakupy w którym należało wykonać przelew elektroniczny z karty na min. 500zł. Koszt takiego przelewu wynosił 3% co dawało 15zł. Wystarczyło więc 2000 osób by prowizja z opłat pokryła pulę nagród netto.